Stankowski: Musimy to miejsce wspólnie uratować dla przyszłych pokoleń

Spotkanie Alberta Stankowskiego i pracowników Muzeum Getta Warszawskiego z przedstawicielami organizacji żydowskich, 21.06.2018

Dyrektor Muzeum Getta Warszawskiego, Albert Stankowski, spotkał się z przedstawicielami organizacji żydowskich, by przedstawić plany nowego muzeum oraz zespół pracowników. Pierwsza wystawa plenerowa ma być zaprezentowana już 22 lipca.

Muzeum Getta Warszawskiego powstanie w budynku dawnego Szpitala Bersohnów i Baumanów. Otwarcie placówki zaplanowano na kwiecień 2023 r. Kontrakt Stankowskiego obowiązuje przez siedem lat.

– Musimy to miejsce wspólnie uratować dla przyszłych pokoleń – tak o siedzibie przyszłego muzeum mówi Albert Stankowski. – W statucie naszej placówki jest mowa o wszystkich gettach na terenie Polski. Nie ma drugiej takiej instytucji, która miałaby wśród swoich zadań upamiętnianie historii gett.

Spotkanie Alberta Stankowskiego i pracowników Muzeum Getta Warszawskiego z przedstawicielami organizacji żydowskich, 21.06.2018

Na czym skupiać się będzie muzeum? Na pokazaniu życia i śmierci poprzez dylematy życia rodzinnego, instytucji samopomocy społecznej, lekarzy i małych pacjentów szpitala dziecięcego oraz dekalogu. – Chciałbym, by ta historia była uniwersalna; by dotknęła każdego człowieka – podkreśla Stankowski.

Dyrektor swoich naturalnych sojuszników widzi w Żydowskim Instytucie Historycznym, Muzeum Polin, Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TSKŻ, Fundacji Shalom, gminie żydowskiej i innych organizacjach.

Tymczasową siedzibę Muzeum ma w budynku PAST-y. Obecnie zespół pracuje nie tylko nad wystawą stałą i wystawami tymczasowymi, ale też nad albumem o historii szpitala. Wśród pracowników nowej placówki są: Hanna Węgrzynek, August Grabski, rabin David Berman, Aleksandra Skibniewska, Marcin Bartosiewicz, Marek Jeżowski.

Nad wystawą, poza Stankowskim, Węgrzynek i Grabskim, pracować będą też Icchak Mais, Ewa Toniak, Piotr Weiser, Bartosz Kwieciński, David Berman, Piotr Krupiński. Prowadzone są też rozmowy z innymi osobami.

Spotkanie Alberta Stankowskiego i pracowników Muzeum Getta Warszawskiego z przedstawicielami organizacji żydowskich, 21.06.2018

MKiDN przed powołaniem Stankowskiego zwróciło się do instytucji żydowskich z prośbą o opinię na jego temat. Jak zapewnia dyrektor, wszystkie były pozytywne. Poparcia dla nowej placówki nie krył Artur Hofman, przewodniczący TSKŻ. – Jesteśmy bardzo otwarci, tak jak na wszystkich, którzy są otwarci na nas – zapewniał. Hofman uważa, że muzeum mogłoby wykorzystać w swojej pracy przygotowany przez niego spektakl “Okno na tamtą stronę”.

Tomasz Miedziński ze Stowarzyszenia Żydów Kombatantów w trakcie spotkania przyznał, że obawia się, czy nowa placówka “nie zostanie przekształcona w instytucję o charakterze politycznym”. Przyznał też, że jego organizacja od MKiDN prośby o opinię na temat nowego dyrektora nie otrzymała.

Albert Stankowski zapewnił, że sam przeżywał kwestię dyskusji wokół “niedobrej ustawy o IPN”. W tym czasie pojawiła się propozycja objęcia funkcji dyrektora. Swoje wątpliwości rozwiewał w rozmowach z rabinem.

– Obawiałem się, obawiam się i będę się obawiał – tak mówi o ewentualnych naciskach politycznych. Zapewnia jednak, że w programie muzeum są informacje zarówno o tych, którzy w czasie wojny ratowali Żydów, jak i o tych, którzy ich wydawali oraz pozostali wobec Zagłady obojętni.

– Mam całkowitą swobodę w doborze pracowników – mówił. – Jeżeli coś będzie nie tak, to zrezygnuję. Wobec mojej rodziny, mojego narodu, dziadków, nie mógłbym się podpisać pod czymś, co by nie było prawdą.

Pierwszym działaniem Muzeum Getta Warszawskiego będzie wystawa opisująca historię szpitala Bersohnów i Baumanów. 20 plansz po polsku, angielsku i być może hebrajsku zawiśnie na ogrodzeniu szpitala prawdopodobnie 22 lipca.

Muzeum chce też wydać publikację z tekstami dotyczącymi getta warszawskiego, będącą zbiorem materiałów dla nauczycieli oraz przygotować ścieżkę edukacyjną.

Lesław Piszewski, przewodniczący GWŻ w Warszawie, przypomniał, że prawo pierwokupu budynku dawnego szpitala ma gmina żydowska.

– Ten projekt jest trudny, skomplikowany. Bez pomocy HaSzem byłoby to niemożliwe – podsumował Stankowski.

Szpital Bersohnów i Baumanów zaczął funkcjonować w 1878 r. W latach 1905-1912 pracował w nim Janusz Korczak. W dwudziestoleciu międzywojennym szpital przejęło Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, a jego rozbudowę sfinansowała gmina żydowska i Joint. W czasie wojny szpital znalazł się początkowo w obrębie getta. Następnie dwukrotnie zmieniano jego lokalizację. W 1942 r. pacjentów i pracowników wywieziono do Treblinki. Po wojnie w budynku szpitala ulokował się Centralny Komitet Żydów Polskich.



About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka od 2001 roku, zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów, prowadząca badania dotyczące społeczności żydowskiej w Sokołowie Podlaskim. Redaktor naczelna Jewish.pl.