25 macew rozbito na cmentarzu żydowskim w Mysłowicach. Czy władze miasta zainstalują monitoring?
Fakt dewastacji ujawnił 31 lipca 2018 r. społeczny opiekun cmentarza, Bogusław Polak z Mysłowickiego Towarzystwa Historycznego im. Jacoba Lustiga. Podczas oprowadzania gościa ze Stanów Zjednoczonych stwierdził, że 25 nagrobków zostało przewróconych. Kilka z nich rozbito w sposób, który prawdopodobnie wyklucza ich naprawę.
W okresie powojennym cmentarz w Mysłowicach pozostawał zaniedbany. Gęsta, dzika roślinność praktycznie uniemożliwiała wejście. W 2013 r. grupa miejscowych społeczników przy wsparciu władz miasta oczyściła cmentarz. Okazało się wtedy, że na jego terenie znajduje się ponad 700 nagrobków.
1 sierpnia 2018 r. Mysłowickie Towarzystwo Historyczne im. Jacoba Lustiga skierowało list do prezydenta miasta Piotra Lasoka. Działacze towarzystwa napisali: „Zwracamy się do Pana, jako przedstawiciela Skarbu Państwa oraz Miasta Mysłowice, z prośbą o objęcie terenu w/w cmentarza monitoringiem w formie kamer lub foto-pułapek. Prośbę swą motywujemy tym, że w ciągu ostatnich 2 lat na cmentarzu dokonywane były regularnie i na tle rasistowskim akty niszczenia mienia Skarbu Państwa. Odbywały się one w formie wykonywania napisów na murze obwodowym i na nagrobkach oraz przewracania i rozbijania macew”.
Krzysztof Bielawski


