Otwarta Rzeczpospolita zawiadamia prokuraturę w sprawie Międlara

Screen ze strony z felietonem Jacka Międlara

Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita złożyło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu. Chodzi o felieton Jacka Międlara opublikowany w lipcu, gdzie były ksiądz wzywa Żydów do “przeproszenia za antypolonizm” i wyjazdu z Polski.

Międlar w swoim felietonie skrytykował artykuł opublikowany na portalu Jewish.pl, dotyczący rocznicy zbrodni w Jedwabnem. Autorka tego tekstu, Katarzyna Markusz, napisała m.in. “Sprawcami zbrodni w Jedwabnem byli Polacy, mieszkańcy tej miejscowości, sąsiedzi. Zwykli ludzie, którzy wykorzystali niezwykłe czasy. Żydzi u Polaków szukali schronienia, a znaleźli śmierć”.

“Katarzyno Markusz (wybacz, ale nie znam twojego właściwego nazwiska), czyżbyś była w posiadaniu jakichś tajemnych dowodów potwierdzających żydo-jedwabieńską narrację, o których nam, gojom, nie wiadomo?” – skomentował w swoim felietonie Międlar.

Następnie pisał o tym, że “nasi przodkowie narażali się na śmierć, żeby ratować wasze koszerne tyłki” oraz że “na polskiej, bohaterskiej krwi, powyrastał taki kąkol jak wy”. Zarzucił Żydom “niewdzięczność, antypolonizm, nienawiść, zniewagę i pogardę wszystkim co polskie, narodowe i katolickie”. Swój tekst zakończył wezwaniem: “Dość tego! Czas na żniwa. Czas oddzielić kąkol od pszenicy. Przeproście za antypolonizm i wynoście się z Polski!”

Zgodnie z zawiadomieniem do prokuratury były ksiądz “w sposób niebudzący wątpliwości naruszył artykuł 257 kodeksu karnego, który stanowi: Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

“W analizowanym przypadku bez wątpienia mamy do czynienia z motywacją dyskryminacyjną. Autor tekstu, Jacek Międlar nie tylko w przytoczonym artykule, ale w wielu innych swoich publikacjach i wypowiedziach odnosi się w sposób pogardliwy, wrogi i dyskryminujący w stosunku do osób pochodzenia żydowskiego” – napisano w zawiadomieniu do prokuratury.

“Warto w tym miejscu przypomnieć o tragicznej historii Holokaustu, ludobójstwa w Rwandzie czy w byłej Jugosławii, gdzie zbrodnie wzięły swój początek w nienawistnym słowie, w odzieraniu człowieka z godności, dehumanizacji i porównywaniu ludzi do pasożytów, niższych gatunków” – czytamy w piśmie do prokuratury. “W Polsce, kraju tragicznie naznaczonym dziedzictwem Holokaustu nie można pozwolić na to, aby jakakolwiek osoba czy grupa osób były pozbawiane człowieczeństwa, uprzedmiotowiane, nazywane chwastem ze względu na pochodzenie, narodowość czy wyznawaną religię. Należy podkreślić kulturowe skojarzenia ze słowem ‘chwast’, zastąpionym przez autora mniej znanym wyrazem ‘kąkol’. Nie ulega wątpliwości, że słowo to jest obraźliwe i celem jego zastosowania jest ubliżenie danej grupie, w tym przypadku Żydom, naruszenie ich godności. Wszak żaden człowiek nie jest ‘chwastem’, którego można ‘tępić'”.

Zawiadomienie zostało przekazane również Biuru Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Międzyresortowemu Zespołowi do spraw przeciwdziałania propagowaniu faszyzmu i innych ustrojów totalitarnych oraz przestępstwom nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość.