“Zagładę stworzyli ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie na swoich nabożeństwach”

Pomnik na Stacji Radegast, fot. Brücke-Osteuropa - Praca własna, Domena publiczna

“Zagładę w dużej mierze stworzyli ludzie, trzeba to powiedzieć, niestety, z bólem serca, ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie na swoich nabożeństwach” – powiedział arcybiskup Grzegorz Ryś podczas uroczystości upamiętniającej likwidację łódzkiego getta.

Litzmannstadt Ghetto powstało w kwietniu 1940 r. Jego likwidacja rozpoczęła się w czerwcu 1944 r. Ostatni transport do obozu Auschwitz odszedł 29 sierpnia 1944 r. W 74. rocznicę tamtych wydarzeń na cmentarzu żydowskim oraz na Stacji Radegast odbyły się uroczystości upamiętniające.

“Dziś od rana modlę się za tych, którzy zginęli. Bo to jest rzecz niewyobrażalna, że z 230 tyś. Żydów, którzy żyli w Łodzi przed wojną, zostało kilkuset, a jeszcze trzeba dodać 20 tys. Żydów z Europy, przywiezionych do łódzkiego Getta, to mamy ćwierć miliona ludzi. To jest jedno wielkie miasto, które zniknęło z powierzchni ziemi. To się stało w środku Europy, w środku cywilizacji, którą dumnie nazywamy chrześcijańską, i to o czym trzeba pamiętać w tych dniach, to że to jest powtarzalne. Jeśli się już to wydarzyło, to może się wydarzyć powtórnie. Zagładę w dużej mierze stworzyli ludzie, trzeba to powiedzieć, niestety, z bólem serca, ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie na swoich nabożeństwach” – powiedział arcybiskup w swoim przemówieniu.

Na cmentarzu żydowskim w Łodzi odmówiono modlitwy za zmarłych, a na Stacji Radegast złożono kwiaty przy tablicach z nazwami obozów, do których wywożono Żydów z Łodzi.