Fragment Tory po dwuletniej renowacji wraca do Kielc

Kielce, Planty 7

Fragment przedwojennej Tory, po dwuletniej renowacji, wrócił do Kielc, gdzie od niedzieli jest wystawiany w Instytucie Kultury Spotkania i Dialogu przy ul. Planty 7.

Fragment Tory został odnaleziony na kieleckim Rynku zaraz po wojnie. Na wiele lat trafił do archiwum Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego. Tam odkryto go ponownie kilka lat temu. Zwój był w złym stanie, pokrywała go duża ilość kurzu oraz grzybni. Renowację pergaminu przeprowadziło Muzeum Narodowe w Kielcach. Prace trwały dwa lata.

Szacuje się, że dokument stanowi około 15 procent pierwotnego zwoju Tory.

– My nie traktujemy tych fragmentów Tory, jako artefaktów, czyli jakiejś kolejnej pamiątki. Chcemy je potraktować, jak relikwię po 20-tysięcznej społeczności żydowskiej, która została zamordowana. W ten sposób chcielibyśmy ją eksponować w naszym instytucie – mówił Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, w rozmowie z kielecką Gazetą Wyborczą.

W Kielcach w lipcu 1946 r. doszło do pogromu ludności żydowskiej. Zamieszki były wywołane plotką o uwięzieniu przez ocalonych z Zagłady Żydów ośmioletniego chłopca – Henryka Błaszczyka, celem dokonania na nim mordu rytualnego. Zginęło wówczas 37 Żydów, 35 zostało rannych. Wielu polskich Żydów w wyniku tych wydarzeń zdecydowało się opuścić Polskę.

W tym samym budynku, w którym doszło do pogromu, dziś ma siedzibę Instytut Kultury Spotkania i Dialogu prowadzony przez Stowarzyszenie im. Jana Karskiego.