Warszawska gmina żydowska krytycznie o ZGWŻ. Ciąg dalszy konfliktu wokół krakowskiej synagogi

Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie “z niedowierzaniem” przyjęła stanowisko Związku Gmina Wyznaniowych Żydowskich, które krytycznie odniosło się do działań naczelnego rabina Polski, Michaela Schudricha. Zdaniem warszawskiej GWŻ majestat urzędu rabina naruszył przewodniczący krakowskiej gminy, Tadeusz Jakubowicz, a decyzja ZGWŻ jest “kompromitująca” i “dalece wykracza poza prerogatywy tej instytucji”.

O sporze o krakowską synagogę Izaaka wszyscy usłyszeli na początku lipca. Od tego czasu Fundacja Chabad Lubawitch, która wynajmowała budynek od GWŻ w Krakowie, nie może z niego korzystać. GWŻ uważa, że Chabad prowadził nieuzgodnione z konserwatorem zabytków remonty oraz zalega z opłatami. Chabad zaś zarzuca gminie, że traktuje ten budynek jako “lokal do wynajęcia”, a w całej sprawie chodzi wyłącznie o pieniądze. Gdyby fundacja zgodziła się płacić wyższy czynsz, problemów by nie było. W spór zaangażował się rabin Schudrich. Kiedy miał odebrać przedmioty pozostawione przez wiernych w synagodze, nikt nie przyszedł, by go tam wpuścić. Schudrich przeszedł przez ogrodzenie, ale okazało się, że zamki w budynku zostały już wymienione.

Takie działania miały nie spodobać się zarządowi ZGWŻ. “W związku z wydarzeniami związanymi z Synagogą Izaaka w Krakowie i działaniem Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha (stojącym w sprzeczności z majestatem pełnionego urzędu i zasadą bezstronności), (…) Zarząd Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich zwróci się do Rady Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP z wnioskiem o podjęcie uchwały w przedmiocie oficjalnej oceny zachowania Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha” – postanowiono 11 lipca. Zebranie zarządu ZGWŻ odbyło się w Krakowie. Nie został na nie zaproszony przewodniczący warszawskiej gminy, Lesław Piszewski.

“Nasze osłupienie budzi fakt, że ktokolwiek może dopatrzyć się w działaniach rabina ‘sprzeczności z zasadą majestatu urzędu i zasadą bezstronności’. Majestat urzędu rabina naruszył przewodniczący [Tadeusz Jakubowicz – przyp. red], nie dotrzymując zawartego z nim porozumienia i odmawiając kontaktu” – napisano w oświadczeniu zarządu GWŻ w Warszawie.

Warszawska gmina zaznacza, że rabinowi Schudrichowi chodziło jedynie o umożliwienie modlitwy zainteresowanym Żydom i nie powinno to być podstawą do krytyki. “Stanowisko zarządu [ZGWŻ – przyp. red.] w tej sprawie podjęte m.in. głosami osób bezpośrednio zaangażowanych w krakowski konflikt – jest kompromitujące dla ZWGŻ i dalece wykracza poza prerogatywy tej instytucji” – uważa warszawska gmina.

Tadeusz Jakubowicz jest przewodniczącym zarządu krakowskiej GWŻ oraz członkiem zarządu ZGWŻ.

Jednocześnie dwaj krakowscy rabini – Avi Baumol i Eliezer Gurary – opublikowali list, w którym wzywają do audytu finansowego w krakowskiej gminie, ujawnienia podejmowanych przez nią działań biznesowych oraz otwarcia możliwości członkostwa. Duchowni zwracają uwagę, że Żydom mieszkającym w tym mieście nie jest łatwo wstąpić do gminy, a liczba jej członków maleje, zamiast wzrastać.

Podobne zarzuty dotyczące krakowskiej GWŻ pojawiają się od lat. Mało kto ma jednak odwagę formułować je nieanonimowo. Obecne władze gminy mają być niechętne próbom reformowania tej instytucji i otwarcia jej na osoby chcące uczestniczyć w życiu społeczności. Konflikt między Jakubowiczem a rabinem Schudrichem ujawnił się w 2014 r. Wtedy to Jakubowicz, bez konsultacji z naczelnym rabinem Polski, mianował na stanowisko naczelnego rabina Krakowa Eliezera Gurarego. Dwa lata później między przewodniczącym krakowskiej gminy a Gurarym też doszło do sporu, w którego efekcie rabin został odwołany.

Synagoga Izaaka ma przejść generalny remont, który zostanie przeprowadzony przez GWŻ. Jak zapowiadają władze gminy, Chabad z rabinem Gurarym nie wróci już do tej siedziby.