Najbogatsza Izraelka zeznała, że żona premiera domagała się od niej drogich prezentów

Izraelskie media informują o szczegółach zeznań Miriam Adelson, najbogatszej Izraelki, dotyczących jej relacji z Sarą Netanjahu. Żona premiera miała się rzekomo domagać drogich prezentów oraz zwolnienia reportera politycznego, krytycznego wobec jej męża, z gazety, która należy do Adelson.

Transkrypcję zeznań Adelson opublikował w piątek izraelski Kanał 12. Śledczy przesłuchiwali kobietę, ponieważ badają przypadki ewentualnej korupcji na szczytach władzy i próby niezgodnego z prawem wpływania na media. Adelson miała powiedzieć, że Sara Netanjahu “kiedyś pokazała mi naszyjnik. Powiedziała, że Arnon jej go kupił. Tiffany czy coś w tym rodzaju”. Adelson miała to uznać za próbę nakłonienia jej do kupienia podobnego prezentu.

Bizneswoman miała też odrzucić prośbę żony premiera o nową torebkę. “Powiedziałam jej: Sarele, mam licencję na prowadzenie kasyn i nie mogę robić takich rzeczy”. Adelson miała zeznać, że musi działać transparentnie, a jako przykład podała Chiny, gdzie w związku z posiadaniem kasyn nie może zaprosić żadnego z urzędników na obiad, bo mogłoby to zostać odebrane jako działania podejrzane.

Izraelscy śledczy w tzw. “sprawie 1000”, określanej też jako “skandal prezentowy”, sprawdzają, czy Netanjahu systematycznie przyjmował drogie prezenty od miliarderów, w tym Arnona Milchana i Jamesa Packera, w zamian za określone przysługi. Sam premier oświadczył, że przyjmowanie prezentów od przyjaciół nie stanowi konfliktu interesów.

Adelson miała stwierdzić również, że żona premiera naciskała, by gazeta Israel Hayom – która należy do bizneswoman – zwolniła reportera politycznego, który pisał artykuły nieprzychylne Netanjahu.

Biuro premiera odrzuca informacje mediów. „Są to wypaczone, plotkarskie, tabloidowe przecieki, opublikowane w przeddzień wyborów, aby zaszkodzić premierowi Netanjahu i Likudowi. Przynajmniej opinia publiczna wie teraz, w jaki sposób zmarnowano ćwierć miliona szekli na śledztwo w sprawie premiera” – napisano w oświadczeniu.

Miriam i Sheldon Adelson, których majątek szacuje się na kilkadziesiąt miliardów dolarów, byli postrzegani jako zwolennicy Netanjahu i prowadzonej przez niego polityki.