Premierowi Izraela oficjalnie postawiono zarzuty korupcyjne

Benjamin Netanjahu w Muzeum Auschwitz 13.06.2013 r.

Benjamin Netanjahu został oficjalnie oskarżony w trzech sprawach dotyczących korupcji. Jest tym samym pierwszym urzędującym premierem Izraela, którego postawiono w stan oskarżenia.

Zarzuty, ogłoszone w czwartek wieczorem przez Ministerstwo Sprawiedliwości i prokuratora generalnego Avichaia Mandelblita, dotyczą przekupstwa i naruszenia zaufania publicznego. Netanjahu zaprzecza zarzutom, a dochodzenie przeciwko sobie określa “polowaniem na czarownice”. W oświadczeniu w czwartek wieczorem nazwał zarzuty “próbą zamachu stanu wobec premiera”.

Zgodnie z izraelskim prawem ministrowie muszą zrezygnować ze sprawowanej funkcji, jeśli prokuratura postawi im zarzuty. Ta zasada nie dotyczy jednak premiera. Netanjahu w ciągu trzydziestu dni może zwrócić się do Knesetu o przyznanie mu immunitetu parlamentarnego w celu uniknięcia procesu karnego.

O co oskarżany jest Netanjahu?

W pierwszej sprawie Netanjahu jest podejrzany o przyjmowanie niezgodnych z prawem prezentów – kubańskich cygar i szampana – od producenta Arnona Milchana. Wartość podarunków miała sięgać 200 tys. dolarów. W zamian Netanjahu miał rzekomo pomóc w uzyskaniu amerykańskiej wizy Milchanowi i poparł prawo, dzięki któremu producent mógłby uzyskać ulgi podatkowe, gdyby wrócił do Izraela.

Druga sprawa dotyczy mediów. Dwie wiodące gazety w Izraelu to Jediot Acharonot i Israel Hajom. Pierwsza z nich jest nieprzychylna premierowi, druga – wręcz przeciwnie. Netanjahu miał zawrzeć umowę z wydawcą Jediot. W zamian za poparcie prawa, które zakazywałoby dystrybucji darmowych gazet codziennych (co zaszkodziłoby Israel Hajom), Jediot zamieszczałby pozytywne teksty o premierze.

W kolejnej sprawie Netanjahu jest oskarżany o wspieranie niezbyt skrupulatnej regulacji giganta telekomunikacyjnego Bezeq. W zamian, należący do Bezeq portal Walla, miał pisać dobrze o Netanjahu.

Razem z Netanjahu w stan oskarżenia postawiono też Arnona Mozesa, wydawcę gazety Jediot, oraz akcjonariusza Bezeq Szaula Elowicza i jego żonę Iris.

11 lat temu, gdy ówczesny premier Ehud Olmert został oskarżony o korupcję, Netanjahu wzywał go do ustąpienia. Sam na razie nie zamierza odchodzić z urzędu. W telewizyjnym wystąpieniu zapewniał, że “oddał życie swojemu krajowi”. Na Twitterze napisał zaś, że należałoby sprawdzić śledczych, którzy prowadzili to dochodzenie.