Polska partyzantka PR-owa

Polska jest nadzwyczajnym krajem, w którym wszyscy znakomicie znają się na wszystkim. Niestety, zalet polskiego narodu wciąż nie mogą poznać mieszkańcy innych państw, bo do promocji wybraliśmy sobie kompletnie nieudolną Polską Fundację Narodową, z którą w tym dziele rywalizuje IPN.

W piątek w muzeum Auschwitz pojawi się prezydent Andrzej Duda oraz amerykański wiceprezydent Mike Pence. Z tej okazji pracownicy muzeum udostępnili dziennikarzom – przygotowane dość dawno temu i wykorzystywane przy takich okazjach – skrócone informacje o historii tego miejsca, by mogli się nimi posłużyć w swoich relacjach. Materiał jest oczywiście po angielsku.

Podobnych danych o historii Polski nie otrzymali dziennikarze pracujący przy obsłudze szczytu bliskowschodniego w Warszawie. O przygotowaniu materiałów nie pomyślała ani Polska Fundacja Narodowa, ani Instytut Pamięci Narodowej. Obie instytucje mają gigantyczne budżety i obie zdają sobie z nimi nie radzić.

Andrea Mitchell, dziennikarka NBC, powiedziała w środę, że w warszawskim getcie Żydzi walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi. Wywołało to oburzenie i protesty, również Światowego Kongresu Żydów. IPN rozważa, czy nie pozwać Mitchell. Pojawiły się też głosy wzywające do wydalenia jej z Polski.

Tymczasem premier Izraela, Benjamin Netanjahu, powiedział dziś izraelskim mediom, że “Polacy współpracowali z nazistami, a on sam nie zna nikogo, kto zostałby pozwany za takie stwierdzenie”.

IPN raczej nie odważy się pozwać Netanjahu, ale może Polska Fundacja Narodowa zrobi to, co w przypadku Mitchell – wyśle mu komplet książek o historii Holokaustu. Po polsku. Z kserowanymi naprędce tłumaczeniami na angielski.

Oczywiście, znakomite książki o tej historii zostały już przetłumaczone i wydane przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN, ale pewnie ani IPN, ani PFN nie zechcą ich nikomu polecać. Dlaczego jednak nie drukują własnych? Nie przygotowują się na takie okazje i wydarzenia? Dlaczego uprawiają PR-ową partyzantkę, ośmieszając nie tylko siebie, ale wszystkich nas wokół?

Dziś Netanjahu napisał na Twitterze: “Kiedy trwało powstanie w getcie warszawskim, nikt nie przybył nam na pomoc. Dziś zbudowaliśmy własne zdolności do bronienia siebie, ale mamy wspaniałego przyjaciele, a najlepszym przyjacielem ze wszystkich są Stany Zjednoczone. Nie ma takiego sojuszu, jak nasz”.

A Polska wstaje z kolan tak sprawnie, że aż rozbija sobie głowę…

About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka, zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl.