Syjum ha-Szas i nowa Tora dla synagogi w Lublinie

Ponad sto osób uczestniczyło wczoraj w Lublinie w zakończeniu cyklu czytania Talmudu.

W 1923 r. rabin Meir Szapira wystąpił z propozycją ujednolicenia studiowania Talmudu. Od tej pory, zgodnie z koncepcją Daf Jomi (Karty Codziennej), wszyscy Żydzi na świecie czytają jednocześnie te same fragmenty Talmudu. Trwający 2711 dni cykl kończy uroczystość Syjum ha-Szas.

Zagłada przerwała zwyczaj organizowania w Polsce Syjum ha-Szas. Skromne obchody odbyły się w Lublinie w 1997 r., z udziałem rabina Chaskela Bessera. Od 2005 r. Syjum w Polsce organizuje Duvid Singer – chasyd bobowski z Nowego Jorku. Na jego zaproszenie do synagogi w dawnej Jesziwie Mędrców Lublina co siedem i pół roku przyjeżdżają pielgrzymi z całego świata.

Trzynasta edycja Syjum ha-Szas miała miejsce 1 stycznia 2020 r. W synagodze lubelskiej zebrało się ponad sto osób, przybyłych w większości ze Stanów Zjednoczonych i Izraela. Uroczystość była transmitowana do Stanów Zjednoczonych.

Zaszczyt przeczytania ostatniego fragmentu Talmudu przypadł rabinowi Noachowi Isaacowi Oelbaumowi.

„Rabin Oelbaum pracuje w dużej kongregacji w nowojorskim Queens” – powiedział Duvid Singer. „Jest uznawany za jednego z czołowych mówców oraz znawców prawa żydowskiego i historii Żydów. To człowiek o wielkiej wiedzy i elokwencji”.

Przemówienia wygłosili Duvid Singer, Abraham Berkowitz, rabin Joir Adler z Toronto oraz rabin Mosze Chaim Lau z Netanii.

Ceremonię uświetniło wniesienie do synagogi nowego zwoju Tory. Ofiarowała go Fundacja Rodziny Jaffa. Zwój został dedykowany pamięci rabina Meira Szapiry, studentów Jesziwy Mędrców Lublina zamordowanych podczas Zagłady oraz zmarłego w 2017 r. rabina Meira Zlotowitza.

Krzysztof Bielawski