Porozumienie o podwojeniu niemieckiego wsparcia dla Fundacji Auschwitz-Birkenau

fot. Muzeum Auschwitz-Birkenau

Niemcy podwoiły swoje wsparcie dla Fundacji Auschwitz-Birkenau – z 60 do 120 milionów euro. Środki pochodzić będą z dotacji rządu federalnego i landów niemieckich. Porozumienie w tej sprawie podpisali w Warszawie minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas oraz prezes Fundacji i dyrektor Muzeum Auschwitz dr Piotr M. A. Cywiński.

Misją założonej w 2009 r. Fundacji Auschwitz-Birkenau jest zabezpieczenie wszystkich autentycznych pozostałości po Auschwitz-Birkenau. W tym celu – dzięki wsparciu 38 państw, a także osób prywatnych – Fundacja tworzy i zarządza Kapitałem Wieczystym, a wypracowane z niego dochody finansują konserwację w Miejscu Pamięci. Zwiększenie niemieckiego wsparcia zapowiedziała w grudniu 2019 r. podczas swojej wizyty w Miejscu Pamięci Auschwitz kanclerz Niemiec Angela Merkel.

– To wielki dzień i kolejny ważny krok dla Polski i dla Niemiec. Jesteśmy 75 lat po wojnie i wydaje mi się, że jest to już ten moment, kiedy moglibyśmy zastanowić się nad znalezieniem pewnych postaci, które mogłyby być wspólnymi polsko-niemieckimi bohaterami II wojny światowej. Nawet w najczarniejszych i najmroczniejszych chwilach naszej historii można znaleźć takie osoby. Oni powinni mocniej zaistnieć w nauczaniu historii w naszych krajach. Chciałbym zaprosić do tej refleksji i zaproponować pierwszą osobę na taką listę polsko-niemiecką listę. W KL Auschwitz, w grupie 30 pierwszych niemieckich więźniów kryminalnych z zielonymi winklami, znalazł się więzień nr 2, Otto Küsel – powiedział Piotr Cywiński.

Otto Küsel był w obozie szefem Arbeitsdienstu, zatem do niego należała decyzja o przydziale pracy dla więźniów. – On pomagał, przesuwając do lżejszych komand zbyt wycieńczonych więźniów. Więźniom przygotowujących ucieczki ułatwiał pracę w grupach pracujących na zewnątrz obozu. Bez niego rozwój ruchu oporu wewnątrz Auschwitz byłby kompletnie niemożliwy. To dzięki niemu ruch oporu potrafił zabunkrować się w kuchni, w szpitalu czy w kartoflarni. Jest on wspominany jako zbawca w ogromnej liczbie wspomnień byłych więźniów politycznych. Również rotmistrz Witold Pilecki wspomina go w taki sposób – dodał Piotr Cywiński.

Wspominając Otto Küsela dyrektor Cywiński zaapelował: – Są w tej historii osoby, które zasługują na miano wspólnych bohaterów. Poszukajmy ich i uszanujmy ich wspólnie, oni bowiem na to zasługują i my razem tego potrzebujemy.

Minister Heiko Maas podkreślił po podpisaniu porozumienia, iż dla niego, jako osoby, która właśnie ze względu na Auschwitz zajęła się polityką, jest to moment szczególny. Odniósł się także do idei uczenia historii poprzez postaci wspólnych bohaterów: – Z przyjemnością przyjmuję propozycję poszukiwania wspólnych niemiecko-polskich bohaterów. Tak samo, jak pan dyrektor, ja także zdaję sobie sprawę, że nawet w najmroczniejszych momentach historii byli bohaterowie. Niestety było ich czasem zbyt mało.

– Kiedy zajmujemy się kwestią bohaterów, to często zadajemy sobie pytanie, które stawiałem sobie przez całe swoje życie: jak ja bym postąpił jako obywatel niemiecki w czasach nazizmu. Zadajemy sobie pytanie, po której stronie znaleźlibyśmy się wówczas: czy po stronie tych zapomnianych bohaterów, czy też uczestniczylibyśmy w tym wszystkim. Jeśli chodzi o mnie, mogę powiedzieć, że we wszystkich działaniach politycznych zawsze zabiegam o to, byśmy nie znaleźli się w sytuacji, w której bylibyśmy zmuszeni do dokonywania takich wyborów. Tak rozumiem przyjęte przez Niemcy słowa „nigdy więcej”. To, co sprowadziliśmy na inne kraje, na Polskę, na Europę nie może się nigdy powtórzyć – dodał.

– Działania Fundacji są niezmiernie ważne. Dlatego je wspieramy. Jest to kontynuacja tego, co Niemcy od lat robią w kontekście swojej odpowiedzialności za historię. Chcemy wnieść nasz wkład w tę pracę po to, by pamięć cały czas trwała, gdyż nasza niemiecka odpowiedzialność za Holokaust nigdy się nie skończy – podkreślił minister Maas.

10 lat temu, kiedy powstała Fundacja Auschwitz-Birkenau, Kapitał Wieczysty miał wynosić 120 mln euro – tak, by dzięki corocznym odsetkom od tej kwoty, czyli ok. 4-5 mln euro, możliwa była realizacja opracowanego przez specjalistów Globalnego Planu Konserwacji, czyli pełnego, wieloletniego programu prac konserwatorskich w Miejscu Pamięci Auschwitz.

W związku z koniunkturą ekonomiczną, a przede wszystkim aktualną rentownością obligacji, Fundacja zaapelowała do krajów, które złożyły się na ten Fundusz o podwyższenie swego wkładu, tak aby wysokość Kapitału została podniesiona do 180 mln euro. Wszystko to po to, aby osiągać prognozowany poziom zysków pozwalający na zabezpieczenie autentyzmu Auschwitz bez powiększania ryzyka inwestycyjnego. Na samym początku istnienia Fundacji niemiecki rząd generalny oraz landy wsparły Fundację kwotą 60 milionów euro. Teraz wsparcie to zostało podwojone.