Organizacje żydowskie złożyły skargę na “Wiadomości”

Tuż przed wyborami głównym program informacyjny TVP nadał materiał pod hasłem “Trzaskowski spełni żydowskie żądania?”. To z tego powodu organizacje żydowskie wysłały skargę do Rady Mediów Narodowych. W piśmie jednocześnie sygnatariusze nazywają prof. Jana Tomasza Grossa “historykiem rozpowszechniającym kontrowersyjne tezy”.

Skarga została podpisana przez Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich, Naczelnego Rabina Polski oraz AJC Central Europe.

Wiadomości w materiale z 9 lipca wróciły do tematu tak zwanego mienia bezdziedzicznego. Przypomniano archiwalną wypowiedź Rafała Trzaskowskiego, który w radiowym wywiadzie mówił: “Na pewno nie mamy 60 miliardów w budżecie na załatwienie tego w jeden rok, natomiast trzeba rzeczywiście rozmawiać ze środowiskami żydowskimi”. Lektor w materiale Wiadomości stwierdził: “Wiceprzewodniczący PO odwoływał się również do książek Jana Tomasza Grossa, który jest autorem opinii, że Polacy podczas II wojny światowej zamordowali więcej Żydów niż Niemców”. Przypomniano kolejną archiwalną wypowiedź Trzaskowskiego, który dla Rzeczpospolitej powiedział: “Są niestety też momenty, które chluby nam nie przynoszą. Myśmy się przez lata próbowali z nich rozliczyć, jako państwo polskie, i z Jedwabnego, i z pogromu kieleckiego, i ze szmalcowników. Jego [Grossa] analityczne prace historyczne otworzyły debatę na temat tych incydentów, w których Polacy zachowywali się jak oprawcy, niestety. To się zdarzało”.

W skardze organizacji żydowskich napisano, że “teza [Grossa] uznawana jest za kontrowersyjną i dotychczas nie została zweryfikowana. Narracja dziennikarza może jednak sugerować, że przez sam fakt komentowania czy odnoszenia się do ‘książek Jana Tomasza Grossa’ kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski może wyrażać aprobatę dla ww. tezy”.

Jesienią 2019 r. katowicka prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie wypowiedzi prof. Grossa o tym, że Polacy “w czasie wojny zabili więcej Żydów niż Niemców”, uznając, że nie znieważył on w ten sposób narodu polskiego. Z opinii biegłych wynikało, że “że nie ma jednoznacznych i przekonujących danych dotyczących liczby osób narodowości niemieckiej i żydowskiej, które poniosły śmierć wskutek działań Polaków podczas II wojny światowej”. Biegłym powołanym przez prokuraturę był związany z IPN dr Piotr Gontarczyk, który uznał, że nie ma obecnie wiarygodnych badań naukowych, potwierdzających to, by Polacy w czasie II wojny światowej zabili więcej Żydów niż Niemców. Jednocześnie nie da się wykazać, że taka opinia jest nieprawdziwa. Biorąc to pod uwagę, zdanie prof. Grossa “mieści się w granicach debaty naukowej”.

Organizacje żydowskie w swojej skardze do Rady Mediów Narodowych zaznaczają, że materiał Wiadomości “odbiega od obiektywnego przekazu dziennikarskiego” oraz wywołuje “przekonanie o rzekomo wrogo nastawionych do Polski organizacjach żydowskich, które mogą działać w porozumieniu z historykiem rozpowszechniającym kontrowersyjne tezy na temat wojennych relacji polsko-żydowskich oraz wpływać na przyszłe decyzje jednego z kandydatów na prezydenta w wypadku ew. jego zwycięstwa w wyborach”.

Sygnatariusze przypomnieli, że zgodnie ze śledztwami IPN w pogromie Żydów w Jedwabnem oraz Kielcach brali udział Polacy. Materiał TVP mógł sugerować, że “odpowiedzialność Polaków za te zbrodnie można zasadnie kwestionować”.

“Przeciętny widz, wobec tak skonstruowanego przekazu, zawierającego fałszywe tezy oraz odwołującego się do lęku i niechęci do tego, co w sposób zamierzony ukazywane jest jako tajemnicze i złowrogie, jest bezradny. Pozbawiony gruntownej wiedzy z dziedziny historii czy stosunków międzynarodowych, nie będzie w stanie odróżnić prawdy od półprawdy i dezinformacji” – czytamy w skardze do RMN.