Marian Turski o szczepieniach: “Nie jest to żadna dyskryminacja”

Marian Turski, fot. SŻIH

Marian Turski, były więzień Auschwitz, nagrał film, w którym przeciwstawia się używania sformułowania “Auschwitz nie spadło z nieba” przez antyszczepionkowców. Podkreśla, że szczepienie się to wyraz troski nie tylko o siebie, ale też o innych.

Symbolika dotycząca obozów oraz Holokaustu coraz częściej wykorzystywana jest przez osoby, które nie chcą poddać się szczepieniom. Kilka dni temu posłowie Konfederacji pozowali przed Sejmem na tle napisu “Szczepienie czyni wolnym” stylizowanego na bramę obozową.

– W pojęciu “Auschwitz nie spadło z nieba” próbowałem wykazać i przekonać, że proces dyskryminacji prowadził krok po kroku do pozbawienia pewnej grupy praw; kolejno do odzierania jej z tych praw, pozbawiania jej tych praw, aż doprowadził do Zagłady – mówi Marian Turski.

– Czy jeżeli my zgadzamy się, a zgadzamy się powszechnie, że człowiek palący nie powinien być wpuszczony do autobusu, to czy jest to dyskryminacja? Nie. Jeżeli on jest palący, on szkodzi sobie, ale też szkodzi każdemu kto jest w autobusie – podkreśla Marian Turski. – A więc uważamy, że słusznie powinniśmy go pozbawić prawa do palenia. Niech sobie pali gdzie chce, ale żeby nie szkodził innym.

W krótkim wideo opublikowanym przez Muzeum Auschwitz, Marian Turski przypomina o osobach słabszych, które nie mogą się szczepić ze względów zdrowotnych. – To oni są narażeni najbardziej przez nas, jeżeli my nie jesteśmy zaszczepieni. Bo my im zagrażamy. A więc nie jest to pozbawianie praw. Jest to raczej uznawanie praw słabych ludzi, uznawanie praw ludzkich. Nie jest to żadna dyskryminacja. Jest to tylko naturalna, ludzka potrzeba samoobrony przed zarazą. Weźcie to pod uwagę.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!