Polska i Izrael osiągnęły kompromis w sprawie wycieczek młodzieży izraelskiej do Polski. Żadna ze stron nie podaje jednak szczegółów umowy.
Polskie MSZ podało na swojej stronie – ale tylko na jej angielskiej wersji – informację, że 16 marca w Warszawie odbyły się negocjacje międzyrządowe w sprawie wizyt studyjnych izraelskiej młodzieży. Osiągnięto wówczas wstępne porozumienie. Zabrakło jakichkolwiek szczegółów na ten temat. Równie tajemnicza jest strona izraelska.
Wyjazdy edukacyjne izraelskiej młodzieży do Polski zostały zawieszone na czas pandemii, a w czerwcu 2022 r. odwołane przez stronę izraelską z powodu wymagań stawianych przez stronę polską. Wywołało to kolejne napięcia między oboma krajami.
Polskiej stronie od dawna zależało na tym, by Izraelczycy zrezygnowali z uzbrojonej ochrony. Polskie władze chciały również mieć większy wpływ na treści przekazywane uczestnikom wycieczek. Może to oznaczać udział w programach organizowanych przez IPN, Instytut Pileckiego – które to instytucje realizują polską politykę historyczną, łączącą się ze zniekształcaniem historii Holokaustu. Nie jest jasne, czy rząd Benjamina Netanjahu zgodził się na takie warunki.
W ostatnim numerze rocznika “Zagłada Żydów” Justyna Kowalska-Leder porównała sposób narracji prowadzony na wystawie Instytutu Pileckiego do propagandy Marca’68.
“Po wojnie zaś w roli krzywdziciela obsadzony zostaje Instytut Yad Vashem, który nie honoruje >>Zawołanych<< tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, ponieważ – jak dowiadujemy się z wystawy – mimo heroicznych wysiłków podejmowanych przez bohaterów ekspozycji nie udało im się uratować Żydów. Trudno, aby zwiedzający, skonfrontowani z taką narracją, nie mieli poczucia niesprawiedliwości, zwłaszcza jeśli nie wiedzą, że Yad Vashem w udokumentowanych przypadkach przyznaje tytuł Sprawiedliwego również wtedy, gdy pomoc Żydom okazała się nieskuteczna. Krzywda ze strony izraelskiej (w domyśle – żydowskiej) instytucji ma być dla oglądających wystawę bezdyskusyjna. Zauważmy, że kierunek oskarżenia wskazany na ekspozycji reaktywuje rozpropagowany w Marcu 1968 r. wzorzec narracyjny, który Michał Głowiński ujął w lapidarnej formule >>miłosierny Polak – niewdzięczny Żyd<<” – pisze Kowalska-Leder w artykule “Zawołani po imieniu, czyli Krzywda i Sprawiedliwość”.
Młodzi Izraelczycy tradycyjnie podróżują do Polski między 11 a 12 klasą, odwiedzają miejsca pamięci, obozy zagłady i upamiętniają ofiary Holokaustu. W takich wyjazdach co roku uczestniczyło ok. 40 tys. osób.
