Były konserwator skazany za pozwolenie na rozbiórkę zabytku

Fot. Damian Kruczkowski

Janusz T., były konserwator zabytków w Koninie, został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę w wysokości 4,8 tys. zł. Ma też czteroletni zakaz pełnienia stanowisk kierowniczych w organach administracji państwowej związanych z ochroną zabytków. Wszystko dlatego że trzy lata temu zgodził się na rozbiórkę zabytkowej szkoły talmudycznej w Koninie.

W lipcu 2016 prywatny właściciel dawnej szkoły talmudycznej dokonał rozbiórki budynku. Wywołało to oburzenie wśród lokalnych mieszkańców oraz w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 5 sierpnia, Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał oświadczenie, w którym poinformował, że odpowiedzialny za tę decyzję kierownik delegatury w Koninie „przestał pełnić swoje obowiązki”.

Budynek dawnej szkoły należał do ZGWŻ, który sprzedał go prywatnemu inwestorowi w 2011. Do rozbiórki doszło 22 lipca 2016. Pozwolenie na rozbiórkę wydała konińska delegatura Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

„18 kwietnia 2016 r. wydano pozwolenie konserwatorskie na dokonanie rozbiórki, biorąc pod uwagę bardzo zły stan zachowania obiektu, udokumentowany w załączonej ocenie stanu technicznego, utratę wartości zabytkowych w wyniku przebudowy, a także planowaną przez inwestora odbudowę obiektu, z przeznaczeniem na obiekt restauracyjno-hotelowy” – poinformowała wówczas nasz portal Jolanta Stefaniak, st. specjalista WUOZ w Poznaniu, Delegatura w Koninie.

Prokuratura rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie, a rok temu postawiła zarzut przekroczenia uprawnień Januszowi T., który następnie przed sądem tłumaczył, iż nie wiedział, że budynek jest w rejestrze zabytków.

– Nie budzi jakichkolwiek wątpliwości sądu, że wyburzona szkoła talmudyczna była zabytkiem – mówił, uzasadniając wyrok, sędzia Przemysław Kowalski. – Założona została dla niej „Biała Karta”, która wskazuje, że budynek był wpisany do wojewódzkiej ewidencji zabytków i w związku z tym zgodę na jej wyburzenie mógł wydać tylko wojewódzki konserwator zabytków w Poznaniu, co wynika bezpośrednio z dołączonych zarządzeń do akt sprawy, z których sąd przeprowadzał dowód.

Wyrok nie jest prawomocny.