Profanacja w Karmanowicach

Zbezczeszczono pomnik na mogile ofiar Zagłady w Karmanowicach w woj. lubelskim. Policja szuka sprawcy.

W czwartek przed południem Marzena Wartacz-Zadora, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Karmanowicach wraz z grupą uczniów zamierzała uporządkować zbiorowy grób ofiar Zagłady, znajdujący się w pobliskim lesie. Na pomniku zastała jednak namalowane czerwoną farbą napisy: „SS, NKWD, UB. Katy Europy”.

To grób, w którym spoczywa kilkanaście osób, kobiet i mężczyzn, które przetrwały likwidację getta w Wąwolnicy. Niemcy zmusili ich do pracy w cegielni w Łopatkach i jesienią 1942 r. rozstrzelali w tzw. Zakręconym Lesie, położonym pomiędzy Łopatkami i Karmanowicami.

Kilka lat temu, mieszkańcy okolicznych miejscowości, między innymi Joanna Świderska, podjęli starania na rzecz upamiętnienia grobu. W 2017 r. Fundacja Zapomniane i The Matzevah Foundation ustawiły nad nim drewnianą macewę. Rok później zastąpiono ją kamiennym pomnikiem. Mogiłę patronatem objęli uczniowie miejscowej szkoły podstawowej.

O profanacji pomnika została powiadomiona policja. Trwają poszukiwania sprawcy.

„Postawa dyrektor szkoły, nauczycieli i uczniów, którzy wzięli grób pod swoją opiekę, jest przykładem tego, jak powinno się uczyć młodzież przyzwoitości, wrażliwości i szacunku dla każdego” – mówi Joanna Świderska. „Nie chciałabym, żeby akt wandalizmu, który się wydarzył, położył się cieniem na społeczności Karmanowic. W żadnej innej miejscowości nie spotkałam tyle życzliwości i zaangażowania w poszukiwanie historycznej prawdy”.