Ministerstwo kultury o muzeum Polin: “Wszystko zostało powiedziane”

Muzeum Polin, fot. M. Starowieyska

Minister kultury wciąż nie podpisał nominacji Dariusza Stoli na stanowisko dyrektora Muzeum Polin, choć ten konkurs wygrał w maju. Sytuacja ta budzi zainteresowanie nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach. Holenderski dziennikarz zapytał o to w MKiDN, na co odpowiedziano mu, że “wszystko zostało powiedziane”.

Jenne Jan Holtland napisał na swoim profilu na Twitterze, że Stola czeka na nominację, nie otrzymawszy żadnego wyjaśnienia. Dziennikarz postanowił poprosić o komentarz biuro prasowe Ministerstwa. “Sprawa była szeroko dyskutowana w polskich mediach, a odpowiedzi są publiczne, powtarzane raz po raz przez polskie media, więc powinien Pan je znać. Wszystko zostało powiedziane. Nie ma sensownego powodu do dyskusji na ten temat” – dowiedział się w odpowiedzi.

We wrześniu minister kultury Piotr Gliński powiedział, że nie powołał Dariusza Stoli na stanowisko dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, ponieważ “[Stola] prowadził w muzeum bardzo agresywną politykę”. Z takimi stwierdzeniami nie zgadza się przewodniczący zarządu Stowarzyszenia ŻIH, Piotr Wiślicki. “Nie mogę zgodzić się z zarzutami Pana Premiera Piotra Glińskiego o rzekome łamanie przez prof. Dariusza Stolę prawa tj. statutu Muzeum, czy jego upolitycznienia. Uznaję te stwierdzenia za bezpodstawne, godzące w wiarygodność Muzeum, która jest warunkiem sine qua non jego istnienia” – napisał Wiślicki w oświadczeniu.

Stola był dyrektorem muzeum w latach 2014-2019. W maju tego roku wygrał konkurs na dyrektora na kolejną kadencję, jednak minister kultury nie wręczył mu powołania do dziś.

W ubiegłym roku muzeum Polin zorganizowało wystawę dotyczącą antysemickiej nagonki z marca 1968 r., w wyniku której kilkanaście tysięcy Żydów wyjechało z Polski. Na wystawie pokazano też przykłady współczesnego antysemityzmu, w tym internetowe wpisy dwojga dziennikarzy związanych z telewizją publiczną.