Były ksiądz, który nazwał Żydów wrogami Polski, zatrzymany i wypuszczony

Fot. Screen/YouTube

Jacek M., były ksiądz katolicki, został w piątek zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura postawiła mu zarzut “publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych”, za co może grozić do dwóch lat więzienia. Tego samego dnia, po przesłuchaniu, podejrzany został wypuszczony.

M. w listopadzie opublikował artykuł, nazywając w nim Żydów wrogami Polski, którzy “sami nie znikną”. Pisał też o “ostatecznym rozwiązaniu”, które jego zdaniem jest nieuniknione. Nawoływał do zbrojenia się w broń palną i organizowania w szwadronach. Swój apel zakończył słowami “śmierć wrogom ojczyzny”.

Prokuratura nie komentuje sprawy. M. został przesłuchany i tego samego dnia wypuszczony. Na swojej stronie internetowej ogłosił, że zabrano mu komputer, telefon oraz 145 koszulek z krzyżami celtyckimi.

W ubiegłym roku M. opublikował książkę “Moja walka o prawdę”, która została wycofana ze sprzedaży w największej sieci księgarni po tym, jak klienci zapowiedzieli jej bojkot.

W 2016 r. podczas mszy M. określił Żydów mianem „nowotworu”. Wtedy prokuratura uznała, że nie popełnił przestępstwa.

Również w 2018 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście uznała, że M. w swoim felietonie określając Żydów mianem “kąkola” oraz wzywając swoich czytelników “do żniw” nie popełnia „czynu zabronionego”. „W niniejszej sprawie należy pamiętać, że użytkownik Jacek M[…] wypowiadając się na stronie internetowej korzystał z prawa do wyrażenia swoich poglądów, wolności słowa. (…) Zasada swobody wypowiedzi stanowi jeden z zasadniczych filarów społeczeństwa demokratycznego” – orzekła wówczas prokuratura.

Śledczy nie podają oficjalnie szczegółowych informacji na temat obecnie toczącego się postępowania.