Hebrajski napis pojawił się w Łodzi

Napis na przeznaczonym do rozbiórki budynku w Łodzi, fot. Joanna Kwiatkowska/ Niewidzialne Miasta/Facebook

Niebieski prostokąt z Gwiazdą Dawida, ornamenty oraz napis nawołujący do zatrudniania Żydów w Palestynie pojawiły się na ścianie jednego z łódzkich budynków, wychodząc spod warstw nałożonej na nie farby. O odkryciu poinformowała strona Niewidzialne Miasta.

[fb_pe url=”https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=136418961603924&id=103539511558536″ bottom=”30″]

Napis odkryła poetka Anna Ciarkowska, a sfotografowała Joanna Kwiatkowska, która prowadzi projekt “Niewidzialne miasta”. Znajduje się ona ścianie, częściowo rozebranego budynku przy ul. Wschodniej 50. Nowe warstwy farby odpadły, prawdopodobnie za sprawą deszczu, pokazując hebrajski napis, nawołujący do zatrudniania Żydów. To może oznaczać, że swoją siedzibę mieli tu syjoniści, którzy po wyjeździe do Palestyny konkurowali z arabską siłą roboczą.

Adam Sitarek, kierownik Centrum Badań Żydowskich Uniwersytetu Łódzkiego, w rozmowie z Gazetą Wyborczą powiedział, że pod tym adresem znajdowały się różne zakłady przemysłowe, sklepy, jadłodajnia oraz do modlitwy. “Stowarzyszenia i towarzystwa syjonistyczne czy po prostu żydowskie po wojnie były naprawdę bardzo biedne. Dysponowały często jednym pokojem. Inna moja myśl jest taka, że może to być pozostałość pewnego rodzaju kibucu, miejsca, w których koncentrowali się ocalali po wojnie Żydzi. Przy ulicy Zachodniej było ich kilkadziesiąt. Do 1949 roku w Łodzi mieszkało ok. 45 tys. Żydów i przebywali właśnie w takich miejscach” – mówił Sitarek w rozmowie z GW.

Prace przy rozbiórce budynku zostały wstrzymane, a o sprawie został poinformowany wojewódzki konserwator zabytków.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!