Dyrektor Polin przeciwko decyzji KUL w sprawie antysemickich twierdzeń

Wystawa "Krew łączy i dzieli" w Muzeum Polin, październik 2017

“Szanując autonomię uczelni nie mogę milczeć, gdy w świat idzie przekaz rodem z Protokołów mędrców Syjonu, nazistowskiej czy stalinowskiej propagandy”. Tak dyrektor Muzeum Polin Zygmunt Stępiński skomentował decyzję Komisji Dyscyplinarnej KUL, która oceniła, że mordy rytualne to “ciągle nierozstrzygnięty naukowy dyskurs”.

„My wiemy, kochani państwo, że tych faktów, jakimi były mordy rytualne, nie da się z historii wymazać. Dlaczego? Dlatego, że my, polskie państwo, w naszych archiwach, w ocalałych dokumentach, mamy na przestrzeni różnych wieków – wtedy, kiedy Żydzi żyli razem z naszym narodem polskim – my mamy prawomocne wyroki po mordach rytualnych” – mówił na wystąpieniu zorganizowanym przez “Nasz Dziennik” w maju 2018 r. ks. prof. Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Jesienią 2018 r. Polska Rada Chrześcijan i Żydów zwróciła się do władz uczelni o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Najpierw rzecznicy KUL potępili te wypowiedzi, potem sprawę przekazano rzeczniczce dyscyplinarnej, prof. Annie Haładyj. Jesienią 2020 r. sprawę umorzono. Rada odwołała się od tej decyzji do Komisji Dyscyplinarnej KUL. Ta podtrzymała poprzednie postanowienie.

Komisja uznała, że słowa ks. Guza wpisują się “w ciągle nierozstrzygnięty naukowy dyskurs”. Pracownik KUL “dokłada starań, by w pracy badawczej i dydaktycznej odkrywać i ukazywać prawdę o rzeczywistości”, a jego wiedza została “zdobyta w wyniku analiz naukowych w oparciu o dostępne materiały źródłowe”.

“Jako dyrektor instytucji współprowadzonej przez polskie państwo w celu przywracania i ochrony pamięci o historii Żydów polskich muszę publicznie zaprotestować oraz wezwać władze uczelni do zajęcia w tej sprawie klarownego stanowiska” – napisał w oświadczeniu Zygmunt Stępiński.

Dyrektor Muzeum Polin zadeklarował, że przekaże każdemu z członków Komisji Dyscyplinarnej KUL darmowy egzemplarz katalogu wystawy “Krew łączy i dzieli”, którą otwarto w muzeum ponad trzy lata temu. “Ufam, że dzięki tej lekturze będą nie tylko wrażliwsi, ale także uzupełnią elementarną wiedzę z zakresu historii Polski i świata” – podkreślił Stępiński.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!