“…i cieszyli się, że tamci się palą”

Warszawskie getto

Nie wiem, co wyniknie z ostatniej awantury o IPN. Czy przycichnie, czy jeszcze się zaogni, a może odejdzie dopiero z dobrą zmianą.

Ale nie mam wątpliwości, że tym, co w relacjach polsko-żydowskich zostanie i będzie kładło się cieniem w tym i następnym pokoleniu, jest sadystyczna radocha wielu polskich prawicowców (w tym polityków rządzącej partii i sprzyjających jej dziennikarzy), którzy właśnie odkryli funkcjonowanie gett i dowiedzieli się o istnieniu Judenratów.

Burszowski rechot tych, którzy z satysfakcją tweetują cytat z Hannah Arendt i bez sumienia udostępniają hitlerowskie filmy propagandowe, gdzie widać gettowych policjantów bijących innych więźniów, a także żarciki z ludzi skazanych na śmierć i wymądrzania się sytych wujaszków, wiedzących lepiej, jak należało zachować się w getcie i obozie i jak przeciwstawiać się hitlerowcom – zostaną na długo.

Gdy idzie o podłość, dorównujecie łajdakom, którzy w kwietniu 1943 roku stali pod murem po aryjskiej stronie i cieszyli się, że tamci się palą.

Piotr Paziński