Będzie konkurs na dyrektora muzeum Polin

Trzy instytucje współprowadzące Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN nie porozumiały się w sprawie przedłużenia kontraktu obecnemu dyrektorowi, prof. Dariuszowi Stoli. Dlatego Ministerstwo Kultury ogłosi konkurs. Związek Gmin Żydowskich ma nadzieję, że wezmą w nim udział przedstawiciele polskich Żydów.

Przedstawiciele współzałożycieli muzeum spotkali się 23 stycznia. Wtedy zapadła decyzja o konkursie na stanowisko dyrektora. Chociaż nie został on jeszcze ogłoszony, już budzi spore emocje. W Internecie powstała petycja, pod którą podpisują się osoby, chcące, by obecny dyrektor nadal pełnił swoją funkcję.

“W związku z krótkim terminem, jaki pozostał do zakończenia obecnej kadencji dyrektora Muzeum POLIN, Piotr Wiślicki wspólnie z prezydentem Rafałem Trzaskowskim zaproponowali, że do czasu wyboru nowego dyrektora, prof. Dariusz Stola zostanie powołany na stanowisko pełniącego obowiązki Dyrektora Muzeum. Wszystkie strony biorące udział w spotkaniu wyraziły zrozumienie dla tej propozycji uznając, że jest to rozwiązanie dające gwarancję stabilności i niezakłóconej kontynuacji wszystkich rozpoczętych programów i projektów Muzeum. Wiedząc, jak delikatną materią jest historia polsko-żydowska, uważamy, że tak ważne stanowisko może piastować jedynie osoba z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym, legitymująca się doskonałą znajomością historii oraz ciesząca się międzynarodowym autorytetem” – napisał w swoim oświadczeniu Piotr Wiślicki, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny.

“Jesteśmy dumni z tego, że mamy takie Muzeum w Polsce. Wierzymy, że zostanie wyłoniony najlepszy kandydat” – zaznacza z kolei Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich. ZGWŻ pozytywnie odbiera decyzję o konkursie, bo wcześniej w ten sposób nie wybierano dyrektorów tej placówki. “Na pewno weźmie w nim [w konkursie] udział wiele kompetentnych – młodszych i starszych – osób, w tym członkowie społeczności żydowskiej, które będą miały możliwość zaprezentowania swojej wizji dla tej kluczowej dla relacji polsko-żydowskich instytucji” – podkreśla ZGWŻ.

Muzeum Polin było krytykowane przez część polityków w ubiegłym roku.

W marcu 2018 r. Magdalena Ogórek, była kandydatka na prezydenta, związana obecnie z TVP, poinformowała, że złożyła w warszawskim Sądzie Rejonowym akt oskarżenia przeciwko dyrektorowi Polin. W 2017 r. Ogórek na Twitterze zasugerowała senatorowi Markowi Borowskiemu zmianę nazwiska “z Berman na Borowski”. Ten wpis znalazł się na wystawie “Obcy w domu”, której tematem były wydarzenia Marca’68. Tweet Ogórek posłużył za współczesny przykład wypowiedzi antysemickiej. Chociaż nazwisko autorki zostało zasłonięte, Ogórek domagała się przeprosin. Jednocześnie opublikowała wówczas list poparcia, podpisany m.in. przez Eliego Zolkosia, tytułującego się “asystentem Naczelnego Rabina Polski”. – Zolkos nie jest i nigdy nie był moim asystentem – zapewniał nas wówczas rabin Michael Schudrich.

Wystawę “Obcy w domu” krytykował też wtedy senator Artur Warzocha (PiS). “Można odnieść wrażenie, że Muzeum Polin stało się narzędziem politycznym, zatracając znamiona instytucji mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny przekaz” – mówił w czasie wystąpienia w parlamencie.