Będzie więcej polityki historycznej, a mniej historii

Prawo i Sprawiedliwość, prezentując swój program wyborczy nie zapomniało o “polityce historycznej”, którą zamierza dalej prowadzić. PiS chwali się stworzeniem – w ramach tej polityki – nowych muzeów, w tym Muzeum Getta Warszawskiego. Za “wielkie osiągnięcie Polski” uważa natomiast deklarację premierów Morawieckiego i Netanjahu, choć wszystko wskazuje na to, że ten drugi dumy z tego powodu nie czuje.

“Po raz pierwszy w historii strona izraelska zdecydowała się na współpracę z Polską na arenie międzynarodowej w kwestiach związanych z pamięcią o Holokauście w duchu wzajemnego szacunku dla tożsamości i wrażliwości historycznej, w tym przeciwdziałania antypolonizmowi” – napisano w programie PiS. Deklaracja została podpisana w 2018 r. Jak ta współpraca rozwija się od tamtej pory? Nic nie wskazuje na to, żeby do jakiejś szczególnej zmiany w tym czasie doszło.

Izraelscy dziennikarze od miesięcy zabiegają o informację, którzy tamtejsi historycy konsultowali wspomnianą deklarację. Bezskutecznie. Biuro izraelskiego premiera odmawia podania tych danych. Mało tego. Gdy deklaracja została przez polską stronę opublikowana w izraelskich gazetach, wywołało to niepokój otoczenia Netanjahu. Jakby Bibi wstydził się tego, co podpisał i nie chciał, żeby jego wyborcy o tym wiedzieli.

“Naszym obowiązkiem będzie zwalczanie wszelkich przejawów antypolonizmu oraz fałszowania naszej historii, zwłaszcza w odniesieniu do II wojny światowej. (…) Krzywdy wojenne powstałe w II wojnie światowej nie zostały dotychczas zadośćuczynione. Polska też nie ma żadnych zobowiązań materialnych wobec osób wymordowanych w czasie tej wojny. Zbrodni na obywatelach Polski, także narodowości żydowskiej, dokonali Niemcy i to oni odpowiadają za skutki swojej ludobójczej polityki” – napisano w programie PiS.

To prawda, że głównymi odpowiedzialnymi za dokonanie Zagłady są Niemcy. Nie zmienia to jednak faktu, że byli też tacy Polacy, którzy w tych zbrodniach chętnie uczestniczyli. Zdarzali się i tacy, którym się to bardzo opłaciło. A co stało się z mieniem pozostawionym w Polsce przez wymordowanych Żydów? Z mieszkaniami, kamienicami, sklepami? Kto dziś jest właścicielem tych nieruchomości? Czy, biorąc pod uwagę fakt, że te mienie służy dziś Polsce i Polakom, nie warto by przeznaczyć funduszy zbliżonych do jego wartości na edukację antydyskryminacyjną, antyprzemocową, naukę tolerancji i wzajemnego szacunku? Polskim szkołom i uczniom takie zajęcia mogłyby się przydać. PiS deklaruje, że chce zwalczać stereotypy o naszym państwie i narodzie. Może warto w tym naszym państwie zacząć też zwalczać stereotypy, jakie mamy o innych ludziach?

Polityka historyczna to nie to samo, co historia, której badanie lepiej pozostawić profesjonalistom. Instytucje zaprzęgnięte do uprawiania takiej polityki, nie wychodzą z tego obronną ręką. Tracimy wszyscy, bo zamiast obiektywnej prawdy, dostajemy PR-owe komunikaty. Budowana na nich tożsamość będzie krucha, niestabilna i szybko upadnie, zostawiając po sobie niewypełnioną pustkę.

About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl.