Astronautka wraca na ziemię i boi się, że będzie tu bardziej odizolowana niż w kosmosie

Fot. @Astro_Jessica/Twitter

Astronautka Jessica Meir po siedmiu miesiącach w kosmosie wraca na ziemię. W piątek powiedziała dziennikarzom, że obserwowanie z takiej odległości rozwoju kryzysu związanego z koronawirusem było “dość surrealistyczne”, oraz że nie może doczekać się powrotu do domu, nawet jeśli został zmieniony przez pandemię.

Meir oraz astronauta Andrew Morgan mają wylądować na Ziemi w tym tygodniu.

“Trudno będzie nie móc uściskać mojej rodziny i przyjaciół” – przyznała Meir. “Mimo wszystko dobrze będzie wrócić i zobaczyć znane miejsca i znane twarze”.

Astronautka przyznała, że na Ziemi może się czuć bardziej odizolowana niż w kosmosie, bo pobyt na stacji kosmicznej to spodziewana rutyna, której była świadoma i do której mogła się przyzwyczaić. “Jesteśmy tak zajęci innymi niesamowitymi zadaniami i mamy niezwykły punkt obserwacyjny Ziemi, że tak naprawdę nie odczuwamy aż tak bardzo izolacji”.

Podczas pobytu w kosmosie Meir kilkukrotnie podkreślała swoje żydowskie korzenie. W marcu zamieściła zrobione ze stacji zdjęcie Tel Awiwu, a w listopadzie sfotografowała Izrael, wyjaśniając, że jej ojciec z Bliskiego Wschodu wyjechał do Europy, a następnie do USA. Jedną z osobistych rzeczy, którą Meir zabrała ze sobą w kosmos jest flaga Izraela.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!