Atak na pamięć o ofiarach nazizmu

Sławomir Pastuszka przy grobie ofiar Marszu Śmierci na cmentarzu w PszczynieSławomir Pastuszka przy grobie ofiar Marszu Śmierci na cmentarzu w Pszczynie

Internetowy wykład o tzw. Marszu Śmierci przerwano wskutek ataku kilkunastu młodych ludzi. Sprawą już zajmuje się policja.

W połowie stycznia 1945 r., wobec zbliżającej się Armii Czerwonej, Niemcy zmusili około 56 tys. więźniów KL Auschwitz-Birkenau do ewakuacji. Wycieńczeni ludzie, eskortowani przez strażników, pomimo mrozu i śnieżyc, bez prowiantu i ciepłej odzieży byli pędzeni w głąb III Rzeszy. Z Gliwic i Wodzisławia Śląskiego w niezadaszonych wagonach wieziono ich do innych obozów. Szacuje się, że podczas tzw. Marszu Śmierci zginęło od około 9 tys. do około 15 tys. więźniów. Byli to obywatele różnych państw, Żydzi i osoby o nieżydowskim pochodzeniu.

W tym roku jednym z wydarzeń upamiętniających tę tragedię miał być internetowy wykład „Marsz Śmierci na ziemi pszczyńskiej. Historia, ludzie, pamięć”. Na pomysł jego wygłoszenia wpadł Sławomir Pastuszka – społecznik, autor kilku książek o historii śląskich Żydów, opiekun cmentarza żydowskiego w Pszczynie, członek Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach. Pastuszka od początku pandemii organizuje wykłady internetowe, które cieszą się dużą popularnością.

Spotkanie rozpoczęło się w środę na platformie ZOOM. Dość szybko uaktywniło się kilkanaście osób, które zaczęły przeklinać i obrażać gości. Były to w większości głosy nastolatków. Kiedy jeden z nich zaczął odtwarzać przemówienie Hitlera, Sławomir Pastuszka postanowił przerwać wykład.

– Przerwanie wykładu było w mojej opinii jedynym dobrym rozwiązaniem – powiedział Sławomir Pastuszka. – Nie mogłem pozwolić na obrażanie uczestników spotkania, propagowanie faszyzmu, a także na kalanie pamięci o ofiarach Zagłady oraz osobach, które z narażeniem życia starały się udzielać im pomocy, w tym tych uznanych za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Oburzone były także osoby biorące udział w spotkaniu. Kilkoro próbowało interweniować jeszcze w czasie wykładu. W kolejnych godzinach Sławomir Pastuszka otrzymał kilkadziesiąt telefonów i listów z wyrazami poparcia. Sprawców napiętnowały lokalne media, m.in. portal Pless.pl, „Dziennik Zachodni” i Radio Bielsko.

Oświadczenie wydał burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol: „Na takie zachowanie nie może być przyzwolenia. W Pszczynie nigdy nie było i nie powinno być zgody na język nienawiści, na próby znieważenia kogokolwiek i dyskryminacji z powodów religijnych, światopoglądowych. Treści faszystowskie i rasistowskie, obrażające wykładowcę i słuchaczy, które pojawiły się na wykładzie, są niedopuszczalne”.

Zareagowała również Barbara Bandoła, starosta pszczyńska: „Mam nadzieję, że sprawcy ataku zostaną ustaleni i ukarani. Musimy pamiętać, że ofiary Marszu Śmierci cierpiały z powodu drugiego człowieka. Jak mówił Marian Turski, który przeżył Marsz Śmierci, «Auschwitz nie spadło z nieba». Nie możemy być obojętni. To apel do wszystkich – młodych i starszych, dzieci i rodziców. Milczenie jest formą akceptacji. W tej sprawie milczeć nie wolno”.

W piątek Policja otrzymała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ponieważ w Internecie nikt nie jest do końca anonimowy, jest duża szansa na ujęcie i osądzenie sprawców.

„Wykład wkrótce powtórzę” – zapowiada Sławomir Pastuszka.

Krzysztof Bielawski

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!