Światowe organizacje wspierają polskich historyków

Dalej jest noc - okładka książki

Międzynarodowy Sojusz na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA), Centrum Wiesenthala oraz Fondation pour la Mémoire de la Shoah to kolejne instytucje, które wspierają prof. Barbarę Engelking i prof. Jana Grabowskiego w związku z toczącym się przeciwko nim procesem. Wcześniej deklaracje poparcia dla historyków wyraziły instytut Yad Vashem, muzeum Polin, Stowarzyszenie ŻIH oraz B’nai B’rith.

Historycy stanęli przed sądem w związku z dwutomową publikacją “Dalej jest noc”. Krewna jednego z sołtysów opisanego w książce domaga się przeprosin i 100 tys. zł. Kobieta jest wspierana przez Redutę Dobrego Imienia.

Wezwanie do polskiego rządu

“Z wielkim niepokojem patrzymy, jak historycy badający Holokaust są pozywani w Polsce za przedstawienie wyników swojej pracy” – napisała przewodnicząca IHRA Michaela Küchler. “Państwa członkowskie IHRA [w tym Polska – przyp. red.] zobowiązały się razem do przestrzegania Deklaracji Sztokholmskiej i Deklaracji Ministerialnej IHRA z 2020 roku. Czyniąc to, zobowiązały się do pomocy w ‘wysiłkach na rzecz promowania edukacji, pamięci i badań nad Holokaustem’, zachęcając ‘do badania Holokaustu we wszystkich jego wymiarach’ oraz zachęcając ‘wszystkie kraje i społeczności do zgłębiania swojej przeszłości orzez otwarte i dokładne badanie dokumentów historycznych’. Właśnie w świetle tych zobowiązań zwracamy się do polskiego rządu, wzywając go do zapewnienia możliwości prowadzenia wolnych i niezależnych badań”.

Próby ingerencji politycznej

Centrum Szymona Wiesenthala wyraziło natomiast obawę w związku z “zastraszaniem polskich naukowców”. Proces przeciwko Engelking i Grabowskiemu może działać odstraszająco na innych badaczy.

„Postępowanie przeciwko tym dwojgu badaczom o międzynarodowej renomie to nic innego jak próba wykorzystania systemu prawnego do zastraszania historyków zajmujących się tematyką Holokaustu w Polsce” – uważa Mark Weitzman z Centrum Wiesenthala. “Badania naukowe i otwarta wymiana poglądów powinny być akceptowaną metodą debaty historycznej i nie powinny im zagrażać instytucje finansowane przez rząd, które wykorzystują sądy do realizacji własnych programów politycznych. Fakt, że inni uczeni i pisarze spotykali się z podobnymi zagrożeniami prawnymi, świadczy o zorganizowanej kampanii mającej na celu usunięcie niewygodnych aspektów historii Holokaustu w Polsce”.

Centrum Wiesenthala jednocześnie wzywa polski rząd do “podjęcia odpowiednich kroków w celu ochrony naukowców przed wszelkimi próbami ingerencji politycznej”.

Nacjonaliści nie widzą złożoności

Francuska Fundacja Pamięci Holokaustu (Fondation pour la Mémoire de la Shoah) przypomina, że dwa lata temu polscy nacjonaliści przerwali konferencję poświęconą “nowej polskiej szkole historii Holokaustu”.

Konferencja naukowa w Paryżu poświęcona badaniom nad Holokaustem, fot. @Fondation_Shoah / Twitter

“Warszawska prasa i telewizja, a także niektóre skrajnie prawicowe media transmitowały ‘protesty’, których część była wyraźnie antysemicka” – czytamy w oświadczeniu Fundacji. Organizacja przypomina, że ta sama osoba w czasie wojny mogła w jednym momencie pomagać Żydom, a w innym ich denuncjować. “Obóz nacjonalistyczny, który ‘broni dumy narodowej’, nie chce widzieć tej złożoności” – uważają przedstawiciele Fundacji.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!